ja np po 3 godzinnej mordędze z mikrobiologią w niedzielę wybieram się pod Warszawę na działkę żeby pochlać jeszcze przez 2 dni z niepracującymi studentami
hmmmm, wiadomo. Praca szkoła....imprezy to raczej sporadycznie ale jezeli juz to picie do upadłego. Trzeba by kiedyś zorganizować taką mega imreze naszego roku,